Trump na dziewięć dni przed wyborami w Izraelu ogłosił „pełne poparcie” dla Netanjahu

BLISKI WSCHÓD
Prezydent USA Donald Trump 18 października o godz. 10.45 (czasu wschodnioamerykańskiego, 23.45 czasu koreańskiego) opublikował w swoim serwisie społecznościowym Truth Social list do narodu Izraela, w którym ogłosił „pełne i całkowite (Complete and Total)” poparcie dla reelekcji premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Publiczna deklaracja poparcia padła na dziewięć dni przed wyborami do izraelskiego Knesetu (parlamentu). W wyborach 27 października izraelscy wyborcy wybiorą na nowo wszystkich 120 posłów Knesetu. Jako pierwszy powód poparcia Trump wymienił zagrożenie ze strony Iranu. Napisał, że jeśli w Izraelu władzę obejmie przywódca inny niż Netanjahu, USA same będą musiały zająć się kwestią Iranu, a on „nie ma na to ochoty”. Netanjahu około dwie godziny później podziękował we wpisie na platformie X i zapowiedział, że wspólnie z Trumpem nie dopuści, by irański reżim wszedł w posiadanie broni jądrowej.
Trump nazwał Netanjahu „wielkim premierem wojownikiem” i oficjalnie go poparł
List zaczyna się od zwrotu „Do wielkiego narodu Izraela (To the Great People of Israel)”. W pierwszym zdaniu listu Trump napisał, że „Bibi Netanjahu służył jako wielki premier wojownik (a Great Warrior Prime Minister)”. Bibi to przydomek Netanjahu, którym Trump posługuje się w całym liście. Trump ocenił, że Netanjahu w przeciwstawianiu się Islamskiej Republice Iranu był „jeszcze większym partnerem na rzecz pokoju (an even greater Partner for Peace)”.
Pod koniec listu Trump napisał, że ma nadzieję, iż list ten zostanie odebrany jako wyraz jego pełnego i całkowitego poparcia dla Bibiego Netanjahu, ubiegającego się o ponowny wybór na premiera Izraela, i dodał wersalikami: „BIBI NETANJAHU NIGDY WAS NIE ZAWIEDZIE! (BIBI NETANYAHU WILL NEVER LET YOU DOWN!)”. List podpisano: „Donald J. Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki”.
https://truthsocial.com/@realDonaldTrump/117462449149582042
Netanjahu około dwie godziny po publikacji listu, 18 października o godz. 19.50 (czasu izraelskiego, 1.50 19 października czasu koreańskiego), zamieścił wpis nie na oficjalnym koncie kancelarii premiera, lecz na swoim prywatnym koncie na X (@netanyahu). „Panie prezydencie, mój przyjacielu Donaldzie, dziękuję za nadzwyczajne poparcie (thank you for your extraordinary endorsement)” – napisał. „Izrael nigdy nie miał większego przyjaciela w Białym Domu (Israel has never had a greater friend in the White House)” – dodał. „Razem sprawimy, że irański reżim nigdy nie wejdzie w posiadanie broni jądrowej” – napisał dalej. „Dziękuję za jasność, odwagę i niezachwiane wsparcie (Thank you for your clarity, courage and unwavering support)” – dodał.
President Trump, my friend Donald - thank you for your extraordinary endorsement. Israel has never had a greater friend in the White House. Together we will never let Iran's regime get nuclear weapons. Thank you for your clarity, courage and unwavering support.@realDonaldTrump pic.twitter.com/GqaOVB74Dj
— Benjamin Netanyahu - בנימין נתניהו (@netanyahu) October 18, 2026
Trump jako powód poparcia wskazał irańskie hasło „Śmierć Izraelowi”
Trump wskazał w liście, że Iran od 51 lat wykrzykuje hasło „Śmierć Izraelowi, śmierć Ameryce! (Death to Israel, Death to America!)”. Według Trumpa hasłu temu towarzyszą słowa „Zniszczymy Małego Szatana i Wielkiego Szatana”. Irańskie władze nazywają Izrael „Małym Szatanem”, a USA „Wielkim Szatanem”.
Trump zapytał retorycznie, jaki kraj mógłby przetrwać, jeśli pozwala się na tak wrogie słowa, ponieważ takie słowa „ostatecznie zawsze się urzeczywistniają”. Napisał też, że wprowadzenie przez Iran w życie tego złowieszczego hasła „byłoby tylko kwestią czasu”.
O obecnym stanie Iranu Trump napisał, że został on „systematycznie zniszczony, zarówno militarnie, jak i finansowo (systematically destroyed, both Militarily and Financially)”. Ostrzegł przy tym, że jeśli Iran „szybko nie zmieni postępowania, wkrótce dokończymy dzieła (we will soon finish the job)”.
Trump podkreślił, że bez Netanjahu USA same musiałyby zająć się Iranem
„Jeśli Izrael będzie miał niewłaściwego przywódcę, a byłby nim każdy inny niż Bibi, Ameryka będzie musiała wykonać tę pracę sama, a ja nie mam na to ochoty” – napisał Trump. W oryginale: „If Israel has the wrong Leader, which would be anyone other than Bibi, America will have to do this work ourselves, and I am not inclined to do so.”
Trump nazwał Netanjahu „dokładnie takim partnerem, jakiego Stany Zjednoczone Ameryki oczekują od Izraela”. O Izraelu napisał, że to kraj, dla którego USA „zrobiły tak wiele”.
Trump chwalił Netanjahu jako przywódcę, który wzmocnił się mimo sprzeciwu w kraju i za granicą
„Bibi Netanjahu mimo ogromnego sprzeciwu był silny, odważny i błyskotliwy (Strong, Brave, and Brilliant)” – ocenił Trump. Dodał, że ów sprzeciw „pochodził nawet z wnętrza Izraela”, „a mimo to przetrwał, a wręcz rozkwitł!”.
„Obserwowałem Bibiego w najtrudniejszych chwilach” – napisał Trump, dodając, że w takiej sytuacji zwykły człowiek załamałby się pod presją. „Ale Bibi się nie załamał, a wręcz stał się silniejszy i zachowuje tę siłę także dziś” – napisał. List Trumpa kończy się zdaniem: „Dziękuję za zainteresowanie tą sprawą”.
Trump w tym roku łączył priorytet negocjacji z presją militarną
Trump w lutym i kwietniu również publikował na Truth Social wyniki rozmów z Netanjahu i warunki porozumienia. 11 lutego o godz. 13.54 (czasu wschodnioamerykańskiego, 3.54 12 lutego czasu koreańskiego), tuż po spotkaniu z Netanjahu i kilkoma przedstawicielami Izraela, napisał na Truth Social: „To było bardzo dobre spotkanie, a wspaniałe relacje między naszymi krajami trwają”. Zaznaczył wówczas, że „nic nie zostało przesądzone”, i oświadczył, że nalegał na kontynuowanie negocjacji z Iranem, by sprawdzić, czy da się zawrzeć porozumienie. Trump poinformował, że przekazał też Netanjahu, iż jeśli uda się dojść do porozumienia, będzie ono miało pierwszeństwo, a jeśli nie, „trzeba będzie zobaczyć, jaki będzie wynik”.
W tym samym wpisie Trump ostrzegł: „Ostatnim razem Iran uznał, że lepiej nie zawierać porozumienia, i dostał Midnight Hammer”, „Nie skończyło się to dla nich dobrze”. Dodał: „Mam nadzieję, że tym razem będą postępować rozsądniej i odpowiedzialniej”. Midnight Hammer to nazwa operacji przeprowadzonej przez USA przeciwko Iranowi w czerwcu 2025 roku. Według opisu zdjęcia opublikowanego przez Siły Powietrzne USA bombowce stealth B-2 Spirit wystartowały wówczas z bazy lotniczej Whiteman w stanie Missouri, by wspierać tę operację. Trump poinformował, że podczas spotkania omówiono także wielkie postępy w Strefie Gazy i w regionie, i stwierdził: „Na Bliskim Wschodzie panuje prawdziwy pokój”.
We wpisie opublikowanym 17 kwietnia rano (czasu wschodnioamerykańskiego, 22.57 tego samego dnia czasu koreańskiego) Trump osobiście przedstawił warunki „tego porozumienia (This deal)”. „USA zabiorą cały jądrowy »pył« (Dust) wytworzony przez nasze wielkie bombowce B2” – napisał, zastrzegając, że „żadne pieniądze nie przejdą z rąk do rąk w jakiejkolwiek formie”. Trump napisał, że porozumienie nie ma związku z Libanem, a USA będą odrębnie współpracować z Libanem, by rozwiązać kwestię Hezbollahu. „Izrael nie będzie już bombardować Libanu” – napisał, dodając, że USA tego zakazują. Wpis zakończył słowami: „Dość tego (Enough is enough)”.
Trump i Netanjahu rozmawiali w czerwcu także o memorandum w sprawie Iranu
Kancelaria premiera Izraela poinformowała 11 czerwca na swoim koncie na X, że Trump tego wieczoru rozmawiał telefonicznie z Netanjahu. Obaj przywódcy omówili memorandum o porozumieniu (MOU), które USA przygotowywały w celu podjęcia negocjacji z Iranem. Kancelaria dodała, że Izrael nie jest stroną memorandum.
The Prime Minister’s Office:
— Prime Minister of Israel (@IsraeliPM) June 11, 2026
President Trump spoke this evening with Prime Minister Netanyahu regarding the emerging memorandum of understanding (MOU) with Iran to enter into negotiations.
Even though Israel is not a party to the memorandum of understanding, the Prime Minister…